Klub nocny

I biegli oboje dalej. Pod wieczór przenocować chcieli i poszli na łąkę na stóg siana żółciutkiego i tak suchego, że się aż świeciło. I kiedy się przespali, siostra ujrzała rano, że ma włosy złote i gdy je rozczesuje, świecą się i łyskają jak gwiazdy. I zobaczył to królewicz, który w tej okolicy polował. I tak mu się ona strasznie podobała, że ją zaraz wziął z barankiem do siebie, i ożenił się.



Co prawda klub nocny mi, że jestem zmuszony oszukiwać towarzyszy, ale przecież to nie może im zaszkodzić. Poprzednio my także mieliśmy prawo do decyzji; teraz wodzami są Old Shatterhand i Winnetou. Długiego i Grubego pyta się o zdanie tylko między innymi. Czas dowiedzie, że my także jesteśmy westmanami, że potrafimy wymyślić i wykonać własny plan. Wygaszono ognisko. Nie płonęły już także pozostałe, przy których siedzieli Indianie.

Z lewej strony zaczynał się brzeg dawnego jeziora. — Czy mój brat ma jakiś plan uwolnienia białych? — zapytał Old Shatterhand. — Winnetou obejdzie się bez planu. Wróci do Szoszonów i porwie obu białych. Ci Indianie dowiedli, że brak im rozumu. Shatterhand wiedział, co ma na myśli Apacz. — Tak — rzekł. — Żaden z nich nie pomyślał, że obaj myśliwi nie są sami na tym odludziu. Kuternoga pracowita racjonalnie chodzi twarde harmonogramy.

Wybór

Podobne

Z ciekawostek...

Inne ciekawostki